Vaping to świetna zabawa

Od kilku lat zajmuję się vapingiem. Według definicji, vaping to wdychanie pary wodnej, jednak popularność papierosów elektronicznych sprawiła, że termin ten ewoluował. W e – papierosach używa się olejków oraz płynów, które nie zawierają wody, lub zawierają jej bardzo małe ilości. Powodem jest fakt, że para wodna skrapla się w drogach oddechowych, czego wynikiem jest zaleganie wody w oskrzelach, co stwarza zagrożenie dla zdrowia.

Moje ulubione aromaty płynów

aromaty capellaDlatego używam wyłącznie liquidów sprawdzonych marek. Wtedy mam pewność, że wdychany przeze mnie roztwór jest całkowicie bezpieczny. Do moich ulubionych zdecydowanie należą aromaty capella. Firma Capella została założona w 2005 roku w Kalifornii, w Stanach Zjednoczonych. Z początku firma zajmowała się produkcją aromatów i wzmacniaczy smaku, do produkcji żywności. Po kilku latach, Capella rozwinęła działalność także o produkcję płynów do papierosów elektronicznych, z czego jest najbardziej znana na całym Świecie. Liquidy tej marki nie zawierają cukru, tylko stewię, naturalny słodzik, który jest pozyskiwany z roślin uprawianych na obu amerykańskich kontynentach. Polecam wszystkim serię produktów SilverLine, w której znajdują się różne oryginalne smaki. Są to między innymi: 27 bears, płyn o smaku, znanym wszystkim łasuchom, żelków – misiów. Podobny jest 27 fish, płyn o zapachu czerwonej lukrecji, o smaku żelków malinowych. Interesującą propozycją jest butter pekan, liquid o smaku karmelizowanego masła, z dodatkiem wanilii oraz prażonych orzechów pekan. Jest to prawdziwa uczta dla podniebienia, bowiem linia SilverLine, zawiera luksusowe mieszanki produktów. Osoby, które zdecydowały się na używanie e – papierosów, jako alternatywy dla palenia papierosów, mogą skusić się na smaki imitujące dym papierosowy. Najmocniejszy jest bold tobacco, o smaku wędzonego tytoniu. Lżejszymi propozycjami są liquidy true tobacco, które odpowiadają smakiem przeciętnym papierosom, oraz medium tobacco, który jest słodszą odmianą zwykłego papierosa. Jeśli smak płynu jest dla mnie zbyt intensywny, to dodaję do niego nieco więcej bazy, pozwala to na złagodzenie smaku, w najprostszy sposób.

Moją radą dla początkujących vapowiczów jest ostrożność, przy mieszaniu liqudiów z bazą. Polecam każdemu przygotowywać pierwsze roztwory zgodnie z zaleceniami producenta, ponieważ źle wykonana mieszanka może doprowadzić do przegrzania grzałki w urządzeniu, co poskutkuje jej zniszczeniem. Pamiętajcie, żeby zawsze dbać należycie o swój sprzęt. Eksperymenty lepiej odłożyć do czasu, aż opanujecie podstawy tworzenia roztworów.